← Wróć do listy
Jagoda Suchy

Przebudzenie wiedźmy

Opublikowano: 2026-10-19 • Ocena: 8/10
Okładka Przebudzenie wiedźmy

Przebudzenie wiedźmy” Jagody Suchy to pierwsza od dawna książka, po którą sięgnęłam nie po to, by poznać nową historię, ale by lepiej przyjrzeć się własnej:). Jagoda rozprawia się z archetypem “wiedźmy” znanym z historii i literatury. W przystępny sposób pokazuje, jak zmieniało się jego znaczenie i co może oznaczać dzisiaj. Zastanawia się też, jaką mądrość naszych przodkiń warto pielęgnować, by żyć pełniej.

Książka podzielona jest na część refleksyjną, w której zgłębiamy kolejne aspekty bycia „wiedźmą”, oraz część zawierającą wskazówki i ćwiczenia, które mogą pomóc nam się otworzyć.

Ujęły mnie empatia i wrażliwość autorki, które przenikają tę książkę. Czuć je w sposobie, w jaki zwraca się do czytelnika- z pełną akceptacją, bez oceniania i narzucania gotowych rozwiązań. Pozostawia mu przestrzeń na przemyślenia, i poszukiwanie własnej drogi.

Zachęca, by z łagodnością i ciekawością przyjrzeć się własnym przekonaniom, reakcjom i doświadczeniom, które je ukształtowały. Dzieli się przy tym własnymi przeżyciami i zadaje pytania, które pomagają szukać odpowiedzi. Inspiruje czytelnika by świadomie kształtował swoją osobowość, wzmacniając cechy, które mu służą, i pracując nad tymi, które go ograniczają.

Szczególnie bliski stał mi się temat siostrzeństwa, rozumianego jako gotowość do spotkania z drugą kobietą, zarówno w tym, co nas łączy, jak i w tym, co dzieli. Budowanie relacji, której filarem jest świadoma zgoda na to, że mamy prawo się różnić, a mimo to wciąż możemy się wspierać i inspirować.

Ważnym wątkiem jest również powrót do natury, żywiołów i uważnego doświadczania świata. Do zatrzymania się, dostrzeżenia tego, co nas zachwyca, i tworzenia małych rytuałów, które pomagają poczuć więź z przyrodą.

Rzadko czytam poradniki, a jeszcze rzadziej coś z nich zostaje ze mną na dłużej ;).

Tym razem było inaczej.

Po lekturze zauważyłam w sobie większy spokój i otwartość. Łatwiej przychodzi mi bycie tu i teraz, bez poczucia, że właśnie ćwiczę uważność ;). Mam wrażenie, że bardziej świadomie przyglądam się codzienności, swoim emocjom i relacjom z innymi.:)

„Przebudzenie wiedźmy” To książka, podczas lektury której, nie trzeba się spieszyć. Można ją czytać, odkładać, wracać do niej i pozwalać, by niektóre myśli dojrzewały w nas. A jeśli przy okazji zaczniemy traktować siebie odrobinę czulej i z większą ciekawością przyglądać się światu, być może właśnie tak zacznie się nasze własne przebudzenie. Każda zmiana zaczyna się od gotowości, by zrobić pierwszy krok.

Polecam! :)

Książkę otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej.